Pozytywne poniedziałki w Teatrze Kochanowskiego to całkiem młody projekt kulturalnej ostoi sztuki. To doskonały sposób na spędzenie zimowych wieczorów, w miłej atmosferze i teatralnym towarzystwie. Fani spotkań z kulturą oczekują wznowienia akcji.

Pierwsze dwa miesiące to czas chłodny, przynoszący na myśl okres dalszego ciągu kalendarzowej zimy. Szare niebo, plucha za oknem, wilgotno, mroźno, pochmurno… to całkiem znajome klimaty towarzyszące początkowi roku. W żaden sposób taki ciężki nastrój nie sprzyja optymistycznym działaniom czy pozytywnym myślom. To czas, który przede wszystkim przywodzi na myśl czytanie prozy pod grubą warstwą ciepłego koca, z kubkiem kawy w ręku. Depresyjny humor wzmaga obecna sytuacja na świecie, która zmusza nas do spędzania czasu w czterech ścianach własnego domostwa. Czymś, co podbija przytłaczającego ducha zimowej pogody, jest słowo: poniedziałek.
Mrozi krew w żyłach niejednego śmiałka, który przekonany jest o swojej gotowości na kolejny tydzień. Zatem jeśli połączymy myśli o zimowym czasie wraz z koszmarną aurą poniedziałku, nie otrzymamy nic zadowalającego.

Jednak styczeń niesie z sobą nadzieję zmian, które wymażą smutne wspomnienia poprzedniego 2020 roku.
By ulżyć nam w tym trudnym czasie, Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu postanowił wspomóc swoich odbiorców dobrym słowem. W zeszłym roku powstał projekt, który funkcjonuje w każdy poniedziałek o stałej godzinie (18:00). Mianowicie jest to możliwość spędzenia pół godziny w towarzystwie pozytywnych artystów z teatru Kochanowskiego. Obecnie projekt jest w zawieszeniu i oczekuje na swój dalszy ciąg.
Czekając na wielki powrót, możemy dowiedzieć się o tym, dlaczego warto dołączyć do tego pozytywnego grona. Usłyszymy to od osoby zajmującej się w teatrze promocją i marketingiem. Joanna Glinkowska opowie nam parę słów o kwintesencji byłych, jak i przyszłych poniedziałkowych spotkań.

 

 

Nie ma dramatu to nic innego jak instagramowy live z aktorami, z którymi można porozmawiać o tym, co dobrego zdarzyło się ostatnio na świecie. Taka okazja jest jak promyk słońca trafiający do nas w te szare, zwyczajne dni i pretekstem, by podzielić się dobrym humorem z innymi ludźmi, którzy zdecydują się wziąć udział w spotkaniu.

Aleksandra Snopkowska
fot.: teatropole.pl