Wszystko budzi się do życia, kwitnie, pachnie i… WIOSNA! Filharmonia Opolska przywita ją w specjalny i nietypowy sposób. Cztery państwa,
wyjątkowa solistka, historyczne i piękne utwory. Takie oto propozycje, szykuje nam w najbliższym czasie filharmonia.
Finlandia, Włochy, Argentyna i Niemcy. Jak brzmi wiosna w sercach kompozytorów pochodzących z tych państw? Możemy się o tym przekonać na własne uszy już najbliższy piątek (05.04.)! Wiosna wyjątkowo motywuje twórców do działania, niezależnie od szerokości geograficznej..
Solistką wieczoru będzie utalentowana młoda skrzypaczka Amelia Maszońska, a opolską orkiestrą pokieruje Rafał Kłoczko.

Amelia Maszońska przez recenzentów zaliczana jest do najlepszych skrzypków młodego pokolenia. Podkreślają oni jej talent, wrażliwość muzyczną, walory interpretacyjne. Te zalety oraz ciągła praca młodej artystki nad doskonaleniem warsztatu muzycznego zaowocowały nagrodami, stypendiami i możliwością koncertowania z najlepszymi.

Rafał Kłoczko, dyrygent, kompozytor, teoretyk muzyki. Kształcił się na Akademii Muzycznej w Gdańsku, w Krakowie oraz na Universität für Musik und darstellende Kunst w Wiedniu.
Związany jest na stałe z Akademią Operową przy Teatrze Wielkim- Opery Narodowej w Warszawie, zespołem Cappella Gedanensis i Pomorskim Towarzystwem Muzycznym.
Poprowadził już kilkaset koncertów kameralnych i symfonicznych, a także – również jako
kierownik muzyczny – kilkanaście tytułów operowych; w tym dzieła takie jak Il Trittico G.
Pucciniego, Cosí fan tutte W.A. Mozarta czy polską prapremierę Franceski da Rimini S.
Rachmaninowa.

 

Wieczór otworzy Spring Song Jeana Sibeliusa, krótki poemat symfoniczny z 1894 roku. Początkowo Sibelius określił swoją kompozycję Improwizacją na orkiestrę – i ten pierwotny tytuł dobrze oddaje jej charakter. Poemat brzmi bowiem bardzo naturalnie, płynie w sposób potoczysty i niewymuszony, tak, jakby wszystkie jego takty powstały w jednej chwili, za jednym pociągnięciem pióra po pięciolinii. W przeciwieństwie do innych prac Sibeliusa ma pozytywny, pełen światła wydźwięk, podkreślony ciepłym i donośnym brzmieniem dzwonów
w kulminacji.

Wiosna z Le quattro stagioni Antonio Vivaldiego z pewnością zajmuje wysoką pozycję na liście najbardziej rozpoznawalnych fragmentów muzyki zwanej poważną. Ale już niewielkie grono miłośników muzyki dawnej wie, że cały cykl Czterech pór roku pochodzi z większego
zbioru, zatytułowanego Il cimento dell’armonia e dell’inventione co oznacza Spór między harmonią a wyobraźnią. Czy taki spór toczył Vivaldi? Czy efekty dźwiękonaśladowcze, choć doskonale imitujące naturę, były tym czego spodziewali się usłyszeć osiemnastowieczni
Włosi? Wyobraźni niewątpliwie nie brakowało także Astorowi Piazzolli. Vivaldi to przyroda i natura – Piazzolla to miasto, port, ludzie, twarze, błyski w oczach, zbliżenia na zmarszczki i piegi.

Mimo tej zasadniczej różnicy – to wciąż wiosna. Trochę bardziej nieoczywista, zabrudzona, może nawet szemrana – ale bezdyskusyjnie wiosna.
Symfonię B-dur, Wiosenną, Robert Schumann napisał w 1841 roku, niedługo po ślubie z ukochaną Klarą. Jest to więc czas debiutu w roli męża i czas debiutu świetnego pianisty jako kompozytora muzyki symfonicznej. Dzieło brzmi na wskroś klasycznie i mogłoby być elementem muzycznej pierwszej pomocy: pierwsza część przynosi uśmiech i radość, druga – spokój, trzecia wzbudza ducha walki, a finał ukazuje coś na kształt wewnętrznej walki i słonecznego, wiosennego zwycięstwa.

Będzie to z pewnością otwarcie sezonu wiosennego w Filharmonii Opolskiej, która już przygotowała wiele propozycji na umilanie nam budzących się do życia miesięcy. Ostatnie sztuki biletów można zakupić na stronie : www.filharmonia.opole.pl 

05 kwietnia 2019 godz. 19:00.
Bilety normalne 25 zł.
Bilety ulgowe 15 zł.

Mateusz Siedlecki
Fot.: Filharmonia Opolska