Kwejk i Demotywatory – moda czy zjawisko?

Kwejk.pl w ciągu kilku miesięcy zdobył swoją popularność, portal Demotywatory jeszcze szybciej. Co sprawia, że tego typu strony, trafiają w gust tak wielu internautów?

 

Przemieszanie gustów. Dziwne obrazki, dołujące opisy, skomplikowany sens, lub w ogóle jego brak. Zeskanowane gazety z dosadnymi, często wulgarnymi komentarzami. Zdjęcia prezydenta RP, koników Pony, a ostatnio również filmy z YouTube.pl. Zdjęcie psa przebranego za mistrza Yodę. Oprawa tych stron jest prosta. Na czarnym tle co kilka godzin pojawia się kilka, kilkanaście zdjęć, komiksów rodem z Paint’a, dowcip czy krótka animacja. Z założenia powinny być zabawne, urocze lub kontrowersyjne.

Moda na Demotywatory i inne podobne serwisy przywędrowała z USA. Ta strona pokazała zupełnie inny obraz polskiego, młodego społeczeństwa. Pomimo faktu, że większość grafik jest tworzonych na fali popularności zjawiska to „moda” obudziła w ludziach chęć do krytyki tego, co jest negatywne, lub co kłóci się ze zdrowym, ludzkim rozsądkiem oraz tego co może rozśmieszyć innych. W polskim internecie zaczęły pojawiać się obrazki zwracające uwagę na to, na co na co dzień się nie patrzy. Autorzy atakują bezpośrednio ludzką chęć unikania ważnych światowych problemów, by móc udawać, że nie istnieją czy też nas nie obchodzą. Praktycznie każdy znajomy w grupie wiekowej 15-25 lat słyszał o Kwejku i Demotywatorach, a ponad 2/3 z nich przynajmniej raz udostępniło na swojej facebookowej tablicy obrazek z w/w stron. Największą popularność zdobywają serwisy, które nie wymagają myślenia. Przewija się ekran i klika „lubię to”. Najlepiej sprzedają się rasistowskie dowcipy, chamskie zwroty, głupie hasła. Niektóre posty balansują na granicy dobrego smaku. Razi także ilość wulgaryzmów. Czytelnik nie zgłębia się w publikowane treści, bo nie skłaniają go do myślenia. Na Kwejk.pl nikt nie prowadzi dyskusji i nie wymienia się opiniami, w przeciwieństwie do Demotywatory.pl. Ta druga strona posiada funkcję komentowania obrazków, a także ich oceniania. Padają komentarze użytkowników, którzy wytykają autorowi błędy ortograficzne, a i takie, których sensu długo można by szukać.

Każda z tych stron ma swoje motto i zasady, ale to użytkownicy decydują o tym jak będą się one rozwijać. Strony te cieszą się wysoką popularnością. Demotywatory.pl zajmują 12. miejsce w rankingu najpopularniejszych polskich stron. Ta popularność wskazuje na zainteresowanie Polaków taką właśnie formą rozrywki.

Kasia Jaworska

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Drukuj
  • email
  • Poleć
  • Twitter
  • Wykop
  • Pinger
Popularność

Jedna odpowiedź na „“Kwejk i Demotywatory – moda czy zjawisko?””

  1. Beata pisze:

    Super pomysł na artykuł!

Dodaj komentarz

zarabiaj